Witaj!

Jeśli tutaj trafiłeś to na pewno poszukujesz informacji o mediach i reklamie. Na moim blogu znajdziesz wiele ciekawych artykułów na ten temat.
Mam nadzieję, że spodoba Ci się sposób w jaki prowadzę bloga i zostaniesz moim cztelnikiem na dłużej!

Witaj!

Jeśli tutaj trafiłeś to na pewno poszukujesz informacji o mediach i reklamie. Na moim blogu znajdziesz wiele ciekawych artykułów na ten temat.
Mam nadzieję, że spodoba Ci się sposób w jaki prowadzę bloga i zostaniesz moim cztelnikiem na dłużej!

Witaj!

Jeśli tutaj trafiłeś to na pewno poszukujesz informacji o mediach i reklamie. Na moim blogu znajdziesz wiele ciekawych artykułów na ten temat.
Mam nadzieję, że spodoba Ci się sposób w jaki prowadzę bloga i zostaniesz moim cztelnikiem na dłużej!

Witaj!

Jeśli tutaj trafiłeś to na pewno poszukujesz informacji o mediach i reklamie. Na moim blogu znajdziesz wiele ciekawych artykułów na ten temat.
Mam nadzieję, że spodoba Ci się sposób w jaki prowadzę bloga i zostaniesz moim cztelnikiem na dłużej!

Witaj!

Jeśli tutaj trafiłeś to na pewno poszukujesz informacji o mediach i reklamie. Na moim blogu znajdziesz wiele ciekawych artykułów na ten temat.
Mam nadzieję, że spodoba Ci się sposób w jaki prowadzę bloga i zostaniesz moim cztelnikiem na dłużej!

 

BADANIE KREACJI

W słynnym filmie Luisa Bufluela „Los 01vidados” (1950) pojawia się na po­czątku napis: „Film ten osnuty został na tle wydarzeń prawdziwych. Występu­jące w nim osoby są autentyozne”.Spróbujmy zrekonstruować, jak odczytaliby sens tego krótkiego odautor­skiego komentarza w kontekście całego utworu dwaj dawniejsi badacze kina: reprezentant koncepcji kreacyjnej i zwolennik orientacji r eprodukęyjno-faktograficznej. Być może, uważne rozpatrzenie dialogu przedstawicieli tych dwóch przebrzmiałych już dzisiaj stanowisk pozwoli odkryć nową perspektywę tradycyjnej opozycji „kreowane reprodukowane” w filmie.Badacz „kreacjonista” rozpocznie przypuszczalnie swój wywód od tezy, że film należy rozwijać i wykorzystywać przede wszystkim po to, aby two­rzyć

TWORZYĆ W PEŁNI NIEZALEŻNIE

Tworzyć w pełni niezależnie, tj. z absolutnym, iście demiurgicznym wpływem na wszelkie elementy filmowej fikcji. Bohater, przebieg narracji,o- braz świata przedstawionego – usłyszymy natychmiast – wszystko to zbudowa­ne jest wprawdzie z materiału pozaekranowej realności, ale mocą twórczego przekształcenia straciło z nią’ jakikolwiek rzeczywisty związek. Obraz filmowy ma przecież inną odrębną ontologię. To samo dotyczy wszystkich po­szczególnych Jego elementów. N kinie obserwujemy za każdym razem nie świat realny, lecz autonomiczny kosmos fikcji złożonej z obrazów i dźwięków.Sformułowaniem niewątpliwie „wygodnym” dla teoretyka o orientacji ..krea­cyjnej” będzie w przytoczonym tekście silnie dystansujący zwrot: „film zo­stał osnuty na tle wydarzeń. 

WIELOZNACZNE EPITETY

Ponadto wieloznaczne epitety „prawdziwe” i „autentyczne” zostań^ zapewne zinterpretowane w myśl jego koncepcji Jako zgodne z autorską interpretacją świata.W samym utworze Bufiuela uwagę badacza zwrócą, Jak się zdaje, wszelkie mo­menty odstępstwa poetyki od neoralistycznego „typażu”, wszelkie te działa­nia autorskie, które zmierzają do nadania przedstawionym realiom znamion in­dywidualnego widzenia. Argumentem koronnym będzie tu niewątpliwie – surrea­listyczna w prezentowanej konwencji stylistycznej – scena snu małego boha­tera: matka w powiewnej szacie, zabity chłopak leżący pod łóżkiem ze stra­szliwym uśmiechem na twarzy, sfotografowany w zwolnionym tempie lot kury, matka niosąca dla syna ogromny kawał mięsa, drapieżna ręka wysuwająca się spod łóżka, aby zabrać małemu połeć, pierze opadające ku ziemi jak śnieg itd. Tyle badacz „kreacjonista”.

PRZEDMIOT ILUZYJNIE REALNY

e W potocznej stylistyce, wreszcie rozmaitych miejsc akcji: stajni, opuszczonego placu budowy,więzień nia, sądu, zakładu dis nieletnich, wysypiska śnieci ifp.. W komentarzu do’ tych przykładów usłyszymy zapewne, iż nie inscenizowana rzeczywistość’z natury swojej bywa na ekranie o wiele bardziej fascynująca niż jakikolwiek przedmiot iluzyjnie realny. Co\ więcej, całą siłę swej wia­rygodności czerpie ona wówczas ze stuprocentowo autentycznego (nb. część scenerii „Los 01vidados” zainscenizował Bufluel w atelier) charakteru wszy­stkiego, co,złożyło się na oglądany obraz, świat in crudo przedstawia bo­wiem z punktu widzenia magii przekazu filmowego wartość bez porównania wyż­szą niż jego najbardziej nawet doskonała i obiektywna rekonstrukcja. Tyle badacz „reprodukcjonista”.

WSPÓLNY MIANOWNIK METODOLOGICZNY

Na pytanie, czy współczesna teoria filmu przyzna słuszność któremukolwiek z prezentowanych tu poglądów, odpowiedź wydaje się oczywista.Nie tylko odmówi im obu głębszej racji, ale i stanowczo zaprzeczy ich ogólniejszej wymowie. Jest zresztą wielce prawdopodobne,że w świetle aktualnego stanu badań nad językiem filmu obie te koncepcje wcale, nie zostaną uznane przez teoretyków kina za skrajnie przeciwstawne, a nawet – w określonym ujęciu modelowym – można będzie przeprowadzić ich nieoczekiwaną identyfikację na podstawie wspólnego mianownika metodologicznego. W jednym i w drugim przy­padku na plan pierwszy wysuwają się bowiem sprawy podłoża materialnego (charakterystyki prefilmowej realności), a nie fundamentalne dla współcze­snego filmoznawstwa – i najbardziej naglące, jeśli chodzi o kolejność roz­wiązania – problemy konstrukcji znaczeniowej utworu.

CZYNNIK REPRODUKCJI

W gruncie rzeczy czyńnik reprodukcji bywa związany z podłożem material­nym utworu filmowego równie luźno i zarazem ścJ.śle jak komplementarny wobec niego czynnik kreacji. Luźno, ponieważ substancjalne bogactwo nośnika zna­czeń, jakim jest tworzywo kinematograficzne, tylko w znikomym stopniu zdol­ne jest wpłynąć na dynamikę ruchu pojąć występującą w danym tekście.Zjawisk tych nie łączy Jakiś stały związekwynikania. Liczne przykłady -banalnej ek­spresji obrazowo-dźwiękowej jednych utworów oraz fascynującego bogactwa znaczeń innych – czerpiących swą siłę wyrazu z umiejętnego ograniczenia wła­ściwości kinetycznych obrazu filmowego – prowadzą do wniosku, że nie tędy przebiega zwykle linia znaczeniotwórczych napięć. Z drugiej strony – powiązanie to ma charakter ścisły, ponieważ budulec kinematograficzny pełni funkcję fizycznego nośnika gry znaczeń tekstu filmo­wego; inspiruje i „zabezpiecza” przebieg tej gry od strony materialnej.czy­ni go empiryczniś dostępnym dla odbiorcy w procesie znaczeniowej rekonstruk­cji.

MODEL TWÓRCZOŚCI FILMOWEJ

Rozgrywa się ono – na zasadzie coincidenYia oppositorum na wszystkich poziomach jego konstrukcji: od elementarnych właściwości fak­tury audiowizualnej aż po wielkie figury semantyczne. Właśnie w niepowta­rzalnie ukształtowanej strukturze materiału filmowego zostaje zapisana i przeniesiona podstawowa informacja związana z procesem widzenia i słyszenia świata, o którym utwór komunikuje. Była już mowa o tym,że utwór filmowy powstaje zazwyczaj na drodze kreacji zbiorowej. Z drugiej jednak strony niewiele jest dziedzin działalno­ści ludzkiej, w których z równą intensywnością objawia się pierwiastek in­dywidualnego udziału poszczególnych twórców.Film bywa nie tylko działem indywidualności reżyserskiej, lecz wpływanań także osobowość scenarzysty, operatora, scenografa, aktora, kompozytora, producenta i innych.

WEKTOR POCZYNAŃ ZESPOŁOWYCH

W e k t o r indywidualizmu koresponduje tutaj w szczególny sposób z „we ktorem poczynań zespołowych. Jest rzeczą trudną, jeśli nie wręcz niemożliwą, wskazać precyzyjnie gra­nicą dzielącą koncepcją dzieła filmowego zawartą w scenariuszu od koncepcji reżyserskiej, a tę z kolei od twórczej inwencji: II reżysera, operatora, scenografa, aktora, kompozytora, montażysty itp.^ W złożonym procesie re­alizacji utworu filmowego uczestniczy w kolejnych stadiach wielu twórców re­prezentujących najróżniejsze specjalności. Trudno więc z aptekarską dokład­nością odmierzać zasługi każdego z nich w powstaniu finalnego rezultatu ekra­nowego.Za przykład weźmy obiekt od strony autorskiej na pozór dość prosty, mia­nowicie scenariusz czyli literacki projekt utworu filmowego. W profesjonalnie zorganizowanych systemach produkcji filmów scenariusz uważa­ny jest od dawna za niezmiernie ważne ogniwo procesu twórczego i stąd bywa często produktem wieloosobowej inwencji.